Archiwum z lutego 2009

HP Pavilion dv6326eu + gentoo Linux

24 lutego 2009, godzina 20:27

Półtora roku temu kupiłem laptopa. W tym czasie zepsuł się już dwa razy — za każdym razem winna była płyta główna.

Ogromnie się rozczarowałem, gdy odebrałem swojego HP Paviliona dv6326eu z serwisu. Panowie naprawiający mój komputer zainstalowali na nim windowsa, niszcząc mój piękny system operacyjny i wszystkie dane znajdujące się na moich partycjach (backup to dobra rzecz).

Miałem takie dziwne przeczucie, więc postarałem się dowiedzieć, czy byłaby możliwość wysłania laptopa bez HDD. Za pierwszym razem usłyszałem “nie będzie problemu, proszę poczekać, jutro zadzwonią do pana ludzie z serwisu i udzielą panu więcej informacji”. Otrzymałem następnie informację od pani, że “technicy nie zgadzają się na serwisowanie urządzenia bez dysku twardego”. Tak więc nie polecam serwisu HP, chyba że jesteś przygotowany na utratę danych.

Z tego powodu poświęciłem (zmarnowałem) kilka dni, żeby od nowa postawić gentoo. Umieszczam kila informacji jak skonfigurować poszczególne elementy do pracy z Linuksem x86_64. Mam nadzieję, że komuś okażą się one przydatne.

Karta graficzna:

# lspci | grep Geforce
00:05.0 VGA compatible controller: nVidia Corporation C51 [Geforce 6150 Go] (rev a2)

Sterownik od Nvidii: NVIDIA-Linux-x86_64-96.43.09-pkg2.run. Działają wyśmienicie.

Karta dźwiękowa:

# lspci | grep Audio
00:10.1 Audio device: nVidia Corporation MCP51 High Definition Audio (rev a2)

Sterownik — hda_intel, w jądrze Linuksa.

Karta sieciowa LAN:

# lspci | grep Ethernet
00:14.0 Bridge: nVidia Corporation MCP51 Ethernet Controller (rev a3)

W jądrze Linuksa.

Karta sieciowa WiFi:

# lspci | grep Broadcom
03:00.0 Network controller: Broadcom Corporation BCM4311 802.11b/g WLAN (rev 01)

Działa poprawnie z ndiswrapper. Użyte sterowniki: ftp://ftp.hp.com/pub/softpaq/sp33001-33500/sp33008.exe, plik bcmwl5.inf. Do wstrzykiwania pakietów może kiedy indziej pobawię się modułem b43, który znajduje się w jądrze Linuksa. Jeśli chcesz używać ndiswrapper, upewnij się, że moduły b43 oraz ssb nie są ani wkompilowane ani załadowane.

Kamera internetowa:

# lsusb | grep Mic
Bus 001 Device 002: ID 0c45:62c0 Microdia

Sterownik uvcvideo z jądra Linuksa. Działa wyśmienicie w programie Skype. Polecam również program guvcview.

Czytnik kart SD:

# lspci | grep SD
07:05.1 SD Host controller: Ricoh Co Ltd R5C822 SD/SDIO/MMC/MS/MSPro Host Adapter (rev 22)

Działa dobrze po wydaniu polecenia:

# setpci -s 07:05.1 4c.b=0x02

Oczywiście trzeba odpowiednie rzeczy w kernelu mieć (wszystko dołączone w standardowym Linuksie).

FireWire:
Nie używam.

PC Card:
Nie używam.

Czujniki temperatury:
Działają — po jednym na każdym rdzeniu procesora, jeden na karcie graficznej i jeden w tzw. “thermal zone” (cokolwiek to jest).

Matryca:
Rozjaśnianie i przyciemnianie działa “out of box” klawiszami fn+f7,f8, potrzeba jedynie ACPI_VIDEO w kernelu.

Touchpad:
Sterownik synaptics w xorg.

Dodatkowe klawisze dotykowe:
Za pomocą xmodmap przypisujemy klawiszom dotykowym specjalne znaczenie. Przydaje się program xev, który wykrywa kod każdego z klawiszy.

CD-ROM/DVD:
Działa: czyta i nagrywa. Lightscribe nie testowałem.

Pilot:
Działa “out of box”.

Wypadałoby również pochwalić się screenshotami :).

Ściąganie muzyki z serwisu wrzuta.pl

5 lutego 2009, godzina 23:59

Przeglądając serwis wrzuta.pl zauważyłem mnóstwo komentarzy typu “prześlij proszę ten utwór na adres takitamadres@wp.pl”. Byłoby o wiele prościej, gdyby tacy internauci sami potrafili sobie ściągnąć wybrany utwór z wrzuty. No bo to przecież jest teoretycznie możliwe — skoro flashowy odtwarzacz na *Twoim* komputerze odgrywa muzykę, to musiał ją wcześniej skądś ściągnąć, prawda? Problem w tym, że ukrywa przed użytkownikiem możliwość zapisu pliku MP3 na dysk…

Rozpatrzmy taki oto przykład:

http://djyas.wrzuta.pl/audio/6hnvDcoBjU/lambada

Okazuje się, że interesować nas powinien tylko ten “śmieszny” ciąg literek w adresie do utworu: 6hnvDcoBjU. Plik dźwiękowy bowiem znajduje się pod adresem:

http://www.wrzuta.pl/aud/file/6hnvDcoBjU

Po wpisaniu takiego adresu, przeglądarka sama ściąga plik. Jedyne co musimy potem zrobić, to zmienić nazwę (dodać końcówkę “.mp3″).

W taki sposób każdy internauta może sobie ściągnąć na dysk twardy utwór z wrzuty. Jeśli natomiast używamy systemu GNU/Linux albo jakiegoś innego na którym działa perl i wget, możemy ściągnąć mój skromny skrypt, który automatyzuje całą pracę.