Aloha chomzee the Demigod…
10 czerwca 2008, godzina 15:31
Kolejne “ascension”, tym razem turystą! Uf, ciężko było, zwłaszcza na Astral Plane, ale dałem radę. :) No nic, teraz w spokoju mogę się zabrać do przygotowań do sesji.
Ah, no i oczywiście zapis gry wędruje do moich trofeów.